W sumie to nie wiem czego się po tym filmie spodziewałam... Obejrzałam tylko ze względu na Christopha Waltza i Kate Winslet, których oboje uwielbiam. Waltz ma hipnotyzujący głos i świetnie gra, a Winslet w każdej roli wypada doskonale, nawet kiedy wymiotuje na albumy o malarstwie ;) Film sam w sobie nieszkodliwy, ale też nie pozostawił jakiegoś niesamowitego wrażenia. Plus za długość - 90 minut do dokładnie tyle ile znoszę bez marudzenia ;) W tym filmie chyba wcale nie było muzyki... Czy mi się zdaje?... Na pewno nie będę chciała obejrzeć go ponownie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz