Literatura dla sfrustrowanych, niekochanych kobiet po 30-tce. Bez urazy, ale tak właśnie czuję... Czas poświęcony tej książce uważam za czas zupełnie stracony... Miała być prowokacyjna, ostra i wciągająca, a okazała się grafomańska, płytka i infantylna. Niestety, zakończenie było na tyle "dobre", że chyba zdecyduję się przeczytać drugą część po to by sprawdzić, czy będzie lepsza niż ta pierwsza. Nie polecam choć mimo wszystko momentami była znośna. 3/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz